Roe v. Wade – aborcja


Dziś chciałbym omówić klasyczny już chyba kazus pośrednio dotyczący prawa medycznego – mianowicie chodzi o  sprawę Roe v. Wade. To kontrowersyjne rozstrzygnięcie z 1973 roku do dzisiaj zdominowało debatę na temat aborcji w Stanach Zjednoczonych.

Stan faktyczny

Norma McCorvey (później znana jako Jane Roe) próbowała dokonać aborcji. Początkowo utrzymywała, że ciąża jest wynikiem gwałtu, co pozwoliłoby jej usunąć ciążę zgodnie z ówczesnym prawem stanu Teksas. Z powodu braku dowodów jakoby dziecko pochodziło z aktu zgwałcenia odmówiono jej, próbowała więc dokonać aborcji w nielegalnej klinice, która została jednak zamknięta przez policję. Wtedy postanowiła wystąpić na drogę sądową.

Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy stosunkiem głosów 7 do 2 orzekł iż zakaz aborcji w kolizji z interesem obywatela przejawiającym się w prawie do prywatności musi ustąpić temu drugiemu.  Z drugiej strony sędziowie zauważyli, że stan może mieć prawo do ochrony dziecka w późniejszych etapach ciąży.

Uzasadnienie

Jak czytamy w uzasadnieniu: The decision leaves the State free to place increasing restrictions on abortion as the period of pregnancy lengthens, so long as those restrictions are tailored to the recognized state interests. (Im okres ciąży wydłuża się, tym prawo stanu do wprowadzania restrykcji związane z jego interesem ulega rozszerzeniu).

Sędzia Stewart w opinii popierającej wyrok pisze z kolei:It is evident that the Texas abortion statute infringes that right ( prawo do prywatności, autonomii  – przyp. autor) directly. (Jest jasne iż prawo aborcyjne stanu Texas ściśle narusza prawo do prywatności).

Z drugiej strony zauważa jednak: The asserted state interests are protection of the health and safety of the pregnant woman, and protection of the potential future human life within her. (Broniony interes stanu to ochrona zdrowia i bezpieczeństwa ciężarnej i ochrona potencjalnego ludzkiego życia w niej).

W zgodzie z takim tokiem wywodu Sąd Najwyższy uznał iż:

  1. W pierwszym trymestrze decyzja co do aborcji winna być udziałem jedynie matki przy asyście lekarza.
  2. W następnym stadium władze stanowe mogą wprowadzić regulacje ograniczające prawo do aborcji z uwagi na uzasadnioną troskę o zdrowie matki.
  3. Możliwość zakazania aborcji istnieje tylko i wyłącznie w ostatnim stadium ciąży, biorąc pod uwagę zachowanie zdrowia i życia matki.

Komentarz

Pomijając sprawę kwestie czysto proceduralne, wyrok a z nim cała powaga i autorytet Sądu Najwyższego stanęły na stanowisku iż aborcja jest kwestią prywatności kobiety, zaś dopiero w ostatnim stadium może być zakazana przez ustawodawcę. Osobiście trudno zgodzić mi się z tezami wyroku.

Stoję bowiem na stanowisku, popartym przez polski Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z  28 maja 1997 roku  K. 26/96( wydany w oparciu o zupełnie inny stan prawny, jednak raczej do utrzymania na gruncie amerykańskiej konstytucji); mianowicie – życie ma charakter ponadnormatywny i jako takie w zderzeniu z innymi wartościami – jak np. prawo do prywatności – musi mieć prymat.

Może w przyszłości amerykański Sąd Najwyższy poprzez overruling przychyli się do mocniejszej ochrony życia poczętego? Jest to możliwe, wszakże powódka, Norma McCorvey – Jane Roe  jest dziś działaczką antyaborcyjną.

, ,

  1. #1 by Pjaj on Lipiec 28, 2011 - 10:43 am

    Ciekawy blog, ale przydałby się RSS feed🙂

    • #2 by adrianbielecki on Lipiec 28, 2011 - 12:01 pm

      Już się robi:)

  2. #3 by Pjaj on Lipiec 28, 2011 - 10:46 am

    Przy okazji pytanie – skoro życia ma mieć priorytet nad innymi wartościami konstytucyjnymi, jak wytłumaczyć wyjątki przewidziane w obecnej ustawie?

    • #4 by adrianbielecki on Lipiec 28, 2011 - 11:58 am

      To bardzo dobre pytanie – ale każdy wyjątek należy rozpatrywać osobno.

      Jeśli chodzi o zagrożenie życia matki – w relacji życie matki – życie dziecka – jestem w stanie uznać argumenty, iż życie dorosłej matki może w konkretnym przypadku przeważyć nad życiem dziecka. Przypadek kolizji wartości zdrowia matki- życie dziecka już tak jasny nie jest, aczkolwiek można przyjąć, że zdrowie i życie są tak splecione iż należy rozpatrywać je wyłącznie razem.

      Jeśli chodzi o ciążę będącą wynikiem przestępstwa – tutaj myślę, że to po prostu pewien element naprawienia krzywdy (?) wyrządzonej przestępstwem, eliminacji jego skutków, pewnego kompromisu społecznego – żadna odpowiedź nie jest jednak pełna i tworzy pewien wyłom w aksjologii.

  3. #5 by Katarzyna on Lipiec 28, 2011 - 11:33 am

    …. zatem to blog o prawie medycznym…. na świecie.
    Przydatne byłoby też tłumaczenie – nie każdy zna przecież angielski ( a to blog pisany po polsku).
    Pozdrawiam,

    • #6 by adrianbielecki on Lipiec 28, 2011 - 11:39 am

      Pisząc o prawie polskim nie można nie uwzględniać kontekstu innych systemów prawa (na których coraz częściej wzoruje się nasz – polski ustawodawca). W takim też kontekście opisany jest niniejszy kazus.
      Co do tłumaczenia – mimo, że każdy absolwent liceum zdaje maturę z języka – niekoniecznie musi być to angielski. Wezmę to pod uwagę.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Adrian Bielecki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: