Embrion ludzki w kontekście wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE – sprawa Bruestle v Greenpeace


Kilka dni temu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał długo oczekiwany, a w konsekwencji szeroko komentowany, wyrok w sprawie Bruestle v Greenpeace (C 34-10). Trybunał miał za zadanie udzielić odpowiedzi na pytanie prejudycjalne skierowane przez niemiecki sąd orzekający w sprawie o patent dotyczący komórek nerwowych, wytwarzanych z ludzkich embrionalnych komórek macierzystych, wykorzystywanych do leczenia wad układu nerwowego.  

Nie ma tutaj miejsca na przedstawianie całego wyroku, dlatego ograniczę się jedynie do kilku najważniejszych kwestii.

Definicja embrionu

Po pierwsze, Trybunał w omawianym wyroku szeroko zdefiniował pojęcie „embrion ludzki”, na tle dyrektywy 98/44/WE, jako każda ludzka komórka jajowa począwszy od stadium jej zapłodnienia, każda niezapłodniona ludzka komórka jajowa, w którą wszczepiono jądro komórkowe pochodzące z dojrzałej komórki ludzkiej oraz każda niezapłodniona ludzka komórka jajowa, która została pobudzona do podziału i dalszego rozwoju w drodze partenogenezy.

Idąc tokiem rozumowania Trybunału nie tylko zapłodnienie może prowadzić do powstania człowieka – takie ujęcie embrionu ma zaś służyć ochronie jego godności.

Embrion a badania naukowe

Trybunał zajął się również kwestią wykorzystywania embrionów do badań naukowych. Otóż orzekł on, iż zgodnie ze wspomnianą dyrektywą, przedmiotem patentu może być jedynie wykorzystywanie (embrionów) do celów terapeutycznych lub diagnostycznych, które (…) jest dla niego użyteczne. Tym samym wyłączona jest możliwość wykorzystywania embrionów do badań naukowych będących podstawą udzielenia patentu, gdyż Trybunał zakwalifikował to jako działalność handlową lub przemysłową, o ile nie służy to samemu embrionowi.

Zniszczenie embrionu a zdolność patentowa

Ważnym elementem wspomnianego orzeczenia jest także fakt, iż Trybunał uznał, iż wyłączenie zdolności patentowej ma także miejsce wtedy gdy wiedza techniczna będąca przedmiotem wniosku patentowego wymaga uprzedniego zniszczenia embrionów ludzkich lub ich użycia jako materiału wyjściowego. Oznacza to, iż ludzkie embrionalne komórki macierzyste, których pozyskanie wiąże się ze zniszczeniem embrionu, nie mogą być opatentowane.

Komentarz

Orzeczenie to jest przez wielu uznane za kontrowersyjne – powołuje się nawet argument, że może prowadzić do hamowania rozwoju nauki. Moim zdaniem daje wyraz ochronie godności ludzkiej. Zgadzam się z tym, iż jest ono częściowo oparte na argumentach etycznych, patrząc jednak z drugiej strony – wykładnia prawa, szczególnie przyjmując umiarkowane podejście do pozytywizmu prawniczego, jest procesem w którym nie można odciąć się od argumentów pozaprawnych. Tak też postąpił Trybunał, dokonując jednak wykładni celowościowej nie wychodzącej „ponad” czy też „poza” akt prawny, jakim w tym wypadku była dyrektywa.

, , ,

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: